Strony

środa, 27 maja 2015

got2b - spray prostujący aktywowany ciepłem od Schwarzkopf - czyli "wygładź i wyprostuj"? / Odżywka do paznokci RIMMEL

   Trzeci post, a ja znów będę narzekać. Tak, będę narzekać, bo cenię sobie szczerość, a jak dotychczas pod rękę podchodzi ta gorsza część zawartości moich pudełkowych koszyczków z mazidłami do ciała, twarzy i włosów. Dziś skupię się na produkcie do włosów, który kupiłam już kilka miesięcy temu na promocji w Rossmannie lub Naturze. Jest to got2b straight on 4 days  od Schwarzkopf, spray prostujący włosy aktywowany ciepłem. Jak zapewnia producent produkt ma utrwalać prostowanie nawet do 4 dni, lub do następnego mycia.




      Od razu po przyniesieniu go do domu i wyjęciu z torebki zauważyłam, że mocno się spienił - ale może tak po prostu ma być. Umyłam włosy i postępowałam zgodnie z instrukcją na buteleczce. Już przy pierwszym użyciu na włosach poczułam silny, ale przyjemny zapach - nie był bardzo chemiczny, ale jednak zbyt słodki, bo po spryskaniu większej ilości włosów zapach zaczął męczyć. Osobiście przestałam go czuć po chwili, ale każdy kto wszedł później do pomieszczenia nadal wyczuwał woń kosmetyku. Zapach w tym przypadku jest zarówno plusem jak i minusem. Przechodząc dalej - spray się pieni. Osobiście wolę produkty typu 'mgiełka', lub wcierane we włosy. Używając got2b czułam się, jakbym spryskiwała włosy płynem do mycia szyb, na włosach zostawała delikatna piana charakterystyczna dla tej właśnie kategorii płynów czyszczących. Kolejną wadą jest zdecydowanie BRUDZENIE prostownicy. Po wyprostowaniu włosów obie ceramiczne płytki pokryte były ciemną, brunatną wręcz substancją, którą ciężko było usunąć. Początkowo pomyślałam, że to przez to, że włosy były jeszcze delikatnie wilgotne (ten pośpiech...). Drugie podejście nieco podrasowałam i najpierw poczekałam aż włosy całkowicie wyschną. Problem niestety nie zniknął, prostownicę znów musiałam szorować bo resztki przepalonego preparatu oblepiły płytki.

     Przejdę może do konkretów, czyli do tego jak spray sprawdza się na włosach - otóż włosy myję co 2-3 dzień, prostuję pierwszego dnia po umyciu i gdy pogoda sprzyja (tj. nie pada, powietrze nie jest bardzo wilgotne) poprawiam pojedyncze pasma przy twarzy 2-3 dnia. Włosy mam szorstkie, zniszczone i wyczerpane farbowaniem, suszeniem, prostowaniem i suszeniem, ale przy nacieraniu ich olejkami, używaniu dobrej odżywki i maski po wysuszeniu i wyprostowaniu są gładkie, miękkie i przyjemne w dotyku - "jak nowe!". Przeszedłszy przez cały proces mycia, nacierania i spłukiwania spryskałam włosy sprayem i wyprostowałam. Moje wrażenia? Średnie. Włosy były początkowo gładkie i nie zauważyłam żadnej różnicy podczas prostowania - później okazało się, że są cięższe, mniej podatne na układanie i takie oporne - ciężko je było uczesać, bo czułam się jakbym niedokładnie spłukała szampon a dodatkowo końcówki były bardzo przesuszone. Nie spoczęłam jednak i kilka dni później postanowiłam znów spróbować go użyć - użyłam go zdecydowanie mniej, dokładniej rozprowadziłam na włosach i znów wyprostowałam. Efekt niestety ten sam. Przechodząc do obietnic producenta - nie wydaje mi się, by włosy zostały proste do 4 dnia - przynajmniej nie moje. Tak ciężkie do rozczesania i obciążone włosy muszę myć już na drugi dzień od prostowania. Zgodnie z opisem włosy były wygładzone, nie falowały się i nie puszyły - produkt według mnie świetnie nadaje się na imprezę czy wieczorne wyjście, gdy musimy włosy wyprostować i upiąć lub związać a nie lubimy podkręcających się kosmyków.

Czytałam wiele opinii na temat tego produktu i są bardzo podzielone - część dziewczyn kupuje, chwali a część nie skończyła nawet jednego opakowania. Ja niestety należę do drugiej grupy. Nie wyrzucę go, bo nie lubię wyrzucać kosmetyków, ale sięgam po niego sporadycznie (raczej gdy potrzebuję wyprostowanych włosów do kucyka i nie chcę, by końcówki się bardzo podkręciły).


Moja ocena: 6/10

Gdzie kupiłam: Rossman/Natura
Cena: w promocji około 10 zł/ normalnie podobno do 20zł

Zalety:
 * nieco trwalsze prostowanie
 * wygodne opakowanie i aplikacja
 * wydajność 
 * włosy nie puszą się


Wady:
 * brudzi prostownicę
 * pieni się
 * włosy są cięższe niż zazwyczaj
 * skleja włosy 
 * końcówki są przesuszone 
 * włosy są matowe 
 * ciężkie rozczesywanie 

Mieszane uczucie:
 * zapach

 Raczej nie kupię tego sprayu ponownie - sięgnę po coś mgiełkowego lub kremowego, co nie pomoże w prostowaniu kosztem oblepionej prostownicy i sklejonych palców.




~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Z INNEJ BECZKI

  Znów przyszła do mnie paczka z drogerii internetowej. Jednym z produktów, którego dziś zaczęłam używać jest  Odżywka wzmacniajaca, utwardzająca - Stronger, Try harder od Rimmel. Za jakiś czas, gdy skończę testowanie jej wpadnę do was z recenzją czy rzeczywiście spełnia swoją rolę i pomogła moim łamiącym się i rozdwajającym paznokciom :)








_____________________

Jakich produktów używacie do termoochrony swoich włosów?